luko Czyli słuchałeś końcówki Studni, złote lata są Ci obce. Niemniej jednak słuchałeś, zatem podejrzenia o politykę czy "dziwnych gości typu pan Janek kolega Królika" są z czapy. Studnia była od początku anarchistyczno-punkowo-radykalnie-antypaństwowo-wegetariańsko-przyrodolubna.
Duch Studni był ogólnie skupiony na undergroundzie, subkulturach i kulturze alternatywnej, prawach zwierząt, prawach słabszych i ANTYSYSTEMOWOŚCI. I nigdy się nie zmieniał. To tak gwoli jasności. To było coś ultra unikalnego w skali tego kraju, coś na czym wychowało się wielu ludzi, którzy do dziś jadą na tamtym paliwie, coś ponadczasowego. Mógłbym użyć analogii, prawdopodobnie niezrozumiałej dla ludzi nietechnicznych, ale Studnia w swojej niszy była odpowiednikiem Sondy w domenie naukowej i technicznej.